O r(ż)esz

Patrzysz przez okno, bez wyraźnego celu, jakbyś chciał objąć spojrzeniem cały horyzont, nie skupiając się na niczym,  czasem zatrzymujesz się na jednym punkcie, nie widząc go. Czas się zatrzymał? Dla Ciebie na pewno tak. Z tego stanu wybijał Ciebie albo dzwonek kończący lekcję lub co gorsza chrypliwy głos nauczycielki powtarzający Twoje imię, zadając pytanie na które nie masz zielonego pojęcia jak odpowiedzieć, więc kończy się klasycznie: nie wiem. Kilka, kilkanaście lat później rolę szkolnego dzwonka czy nauczycielki przejmie smartfon lub na przykład kierowca za nami, który jakże subtelnym dźwiękiem klaksonu, z uśmiechem na ustach poinformuje nas, że właśnie zmieniło się światło. O czym myśleliśmy?
Może o wyprawie na Marsa, gdzie prawdopodobnie jest życie, a na pewno jest dużo batonów. Może o rejsie dookoła świata, przemierzając dziewicze, nie skażone ludzką ingerencją (nie licząc tych kilkudziesięciu puszek po piwie i rozpałki do grilla instant), morza i lądy. Może o…niczym. Wszystko to często wrzucamy do jednego worka z napisem „ niebieskie migdały”. Skąd wziął się ten worek? Wszystko po kolei. Zacznijmy od migdałów. Są obecne w polszczyźnie od połowy XV wieku i nie mam tu na myśli wyłącznie przyziemnej formy – o(r)rzeszka, ale również w znaczeniu przenośnym. Oznaczał np. smakołyk lub specjał. Pojawił się również u autora wielu lektur szkolnych Sienkiewicza „ Tobie jednemu bym ją oddał, migdał powiadam migdał” określając kogoś wyjątkowego, skarb. Poza znaną formą migdałów mogą być również te niebieskie będące tutaj synonimem przymiotnika „niebiański”, czyli związany z niebem. Całość oznacza więc myślenie o czymś pięknym, nieziemskim, czasem nierealnym lub o niczym. Jak widzicie migdał jest dość długo obecny w polskiej kulturze, nie ominął on również kultury koktajlowej. Tutaj występuje w postaci likieru Amaretto oraz syropu orgeat. Ja zajmę się tym drugim 🙂 orgeat jest jednym z popularniejszych syropów koktajlowych, a chyba najpopularniejszym (obok grenadiny, falernum) syropem w kulturze Tiki. Znajdziecie go w kultowych pozycjach tej niebiańskiej kultury rodem z Polinezji, wypromowanej przez U.S.A. – Mai Tai, Fogcutter.
Słowo orszada pochodzi z łacińskiego  hordeata- zrobiony z jęczmienia, francuskie „orge” oznacza… jęczmień, hiszpańskie słowo horchata ma podobną etymologię. Współczesny napój ma niewiele wspólnego ze swoim protoplastą, który pierwotnie wytwarzany był  z jęczmienia z domieszką migdałów. Na początku wykorzystywana była jako substytut mleka, ponieważ dłużej zachowywała świeżość. W Tunezji nazywa się „rozata” i jest podawana schłodzona podczas wesel i imprez zaręczynowych jako symbol radości i czystości z powodu białego koloru i świeżego smaku.
W Surinamie podaje się napój o nazwie orgeade, który jest podobny do syropu o orszadowego, jego jedynymi składnikami są cukier i migdały.  We Włoszech syrop orzata, oparty jest na żywicy (styraks), zawiera niewielką ilość migdałowej goryczy.
Jak widzimy idea napoju, syropu, którego istotnym elementem są migdały jest międzynarodowa, niemal globtroterska.
Nie pozostaje nam nic innego jak chwycić w dłoń którąś z mikstur zawierającą niebiański orzeszek i wyruszyć w podróż, nie koniecznie ruszając się z miejsca;) niech moc migdału będzie z Wami;)

O r(ż)esz

Patrzysz przez okno, bez wyraźnego celu, jakbyś chciał objąć spojrzeniem cały horyzont, nie skupiając się na niczym,  czasem zatrzymujesz się na jednym punkcie, nie widząc go. Czas się zatrzymał? Dla Ciebie na pewno tak. Z tego stanu wybijał Ciebie albo dzwonek kończący lekcję lub co gorsza chrypliwy głos nauczycielki powtarzający Twoje imię, zadając pytanie na które nie masz zielonego pojęcia jak odpowiedzieć, więc kończy się klasycznie: nie wiem. Kilka, kilkanaście lat później rolę szkolnego dzwonka czy nauczycielki przejmie smartfon lub na przykład kierowca za nami, który jakże subtelnym dźwiękiem klaksonu, z uśmiechem na ustach poinformuje nas, że właśnie zmieniło się światło. O czym myśleliśmy?
Może o wyprawie na Marsa, gdzie prawdopodobnie jest życie, a na pewno jest dużo batonów. Może o rejsie dookoła świata, przemierzając dziewicze, nie skażone ludzką ingerencją (nie licząc tych kilkudziesięciu puszek po piwie i rozpałki do grilla instant), morza i lądy. Może o…niczym. Wszystko to często wrzucamy do jednego worka z napisem „ niebieskie migdały”. Skąd wziął się ten worek? Wszystko po kolei. Zacznijmy od migdałów. Są obecne w polszczyźnie od połowy XV wieku i nie mam tu na myśli wyłącznie przyziemnej formy – o(r)rzeszka, ale również w znaczeniu przenośnym. Oznaczał np. smakołyk lub specjał. Pojawił się również u autora wielu lektur szkolnych Sienkiewicza „ Tobie jednemu bym ją oddał, migdał powiadam migdał” określając kogoś wyjątkowego, skarb. Poza znaną formą migdałów mogą być również te niebieskie będące tutaj synonimem przymiotnika „niebiański”, czyli związany z niebem. Całość oznacza więc myślenie o czymś pięknym, nieziemskim, czasem nierealnym lub o niczym. Jak widzicie migdał jest dość długo obecny w polskiej kulturze, nie ominął on również kultury koktajlowej. Tutaj występuje w postaci likieru Amaretto oraz syropu orgeat. Ja zajmę się tym drugim 🙂 orgeat jest jednym z popularniejszych syropów koktajlowych, a chyba najpopularniejszym (obok grenadiny, falernum) syropem w kulturze Tiki. Znajdziecie go w kultowych pozycjach tej niebiańskiej kultury rodem z Polinezji, wypromowanej przez U.S.A. – Mai Tai, Fogcutter.
Słowo orszada pochodzi z łacińskiego  hordeata- zrobiony z jęczmienia, francuskie „orge” oznacza… jęczmień, hiszpańskie słowo horchata ma podobną etymologię. Współczesny napój ma niewiele wspólnego ze swoim protoplastą, który pierwotnie wytwarzany był  z jęczmienia z domieszką migdałów. Na początku wykorzystywana była jako substytut mleka, ponieważ dłużej zachowywała świeżość. W Tunezji nazywa się „rozata” i jest podawana schłodzona podczas wesel i imprez zaręczynowych jako symbol radości i czystości z powodu białego koloru i świeżego smaku.
W Surinamie podaje się napój o nazwie orgeade, który jest podobny do syropu o orszadowego, jego jedynymi składnikami są cukier i migdały.  We Włoszech syrop orzata, oparty jest na żywicy (styraks), zawiera niewielką ilość migdałowej goryczy.
Jak widzimy idea napoju, syropu, którego istotnym elementem są migdały jest międzynarodowa, niemal globtroterska.
Nie pozostaje nam nic innego jak chwycić w dłoń którąś z mikstur zawierającą niebiański orzeszek i wyruszyć w podróż, nie koniecznie ruszając się z miejsca;) niech moc migdału będzie z Wami;)