Komiks – ODCINEK V – Marzenia

Często zdarza mi się odlecieć w myślach. Głowę mam ciągle w chmurach, aczkolwiek twardo bronię przekonania, że marzenia są po to, aby się spełniały – należy robić miejsce dla kolejnych.
Wydarzenia z roku 1920 w Stanach nie były raczej wyrazem pragnień amerykanów. Przymuszeni zostali bowiem do abstynencji lub w skrajnych przypadkach do nielegalnej konsumpcji podłej jakości trunków. Nie twierdzę, że nie było to słuszne, choć jak wskazuje historia, prohibicja była bardzo wadliwym narzędziem.

Nie mniej jednak trzynaście długich i suchych lat zapoczątkowało w umysłach przynajmniej 20% społeczeństwa niezwykłe pragnienie, a może już marzenie?

ODCINEK V – Marzenia

Myśli skumulowane wokół wyobrażenia o końcu prohibicji wreszcie się ziściły. Na ulicach rozpoczęło się świętowanie. Nadszedł czas zadośćuczynienia.

Amerykańskie gorzelnie ruszyły pełną parą, jednakże aby doczekać się dobrego, zbalansowanego whisky musiało ono wpierw spędzić trochę czasu w beczkach. Nie było to powodem do smutku, wręcz przeciwnie – zakochani w rumie amerykanie niechętnie powracali do starych nawyków…

Oglądajcie kolejne odcinki…

Komiks – ODCINEK V – Marzenia

Często zdarza mi się odlecieć w myślach. Głowę mam ciągle w chmurach, aczkolwiek twardo bronię przekonania, że marzenia są po to, aby się spełniały – należy robić miejsce dla kolejnych.
Wydarzenia z roku 1920 w Stanach nie były raczej wyrazem pragnień amerykanów. Przymuszeni zostali bowiem do abstynencji lub w skrajnych przypadkach do nielegalnej konsumpcji podłej jakości trunków. Nie twierdzę, że nie było to słuszne, choć jak wskazuje historia, prohibicja była bardzo wadliwym narzędziem.

Nie mniej jednak trzynaście długich i suchych lat zapoczątkowało w umysłach przynajmniej 20% społeczeństwa niezwykłe pragnienie, a może już marzenie?

ODCINEK V – Marzenia

Myśli skumulowane wokół wyobrażenia o końcu prohibicji wreszcie się ziściły. Na ulicach rozpoczęło się świętowanie. Nadszedł czas zadośćuczynienia.

Amerykańskie gorzelnie ruszyły pełną parą, jednakże aby doczekać się dobrego, zbalansowanego whisky musiało ono wpierw spędzić trochę czasu w beczkach. Nie było to powodem do smutku, wręcz przeciwnie – zakochani w rumie amerykanie niechętnie powracali do starych nawyków…

Oglądajcie kolejne odcinki…