Komiks – ODCINEK I – Prohibicja

Kogut zapiał po raz drugi, czego następstwem jest KITI. Ale o tym już wiecie, a ja nie chcę się powtarzać. Każdego dnia rozkładamy przed Wami skrzydełka, zapraszając do środka, częstując rumem i koktajlami. Aby stworzyć warunki do kontemplacji nad tym wyjątkowym destylatem z trzciny cukrowej, który w naszym kraju staje się coraz popularniejszy zadbaliśmy o dużą ilość wyspiarskich akcentów. Wojtek wyrzeźbił nam totem i głowę koguta, z którego leje się granita o smaku Painkillera. Paweł i Krzysiek z Gildii Dzikich Rzemieślników zbudowali nam piękny, „poplątany” ogródek i dzielnie realizują wszystkie równie „poplątane” pomysły na wypełnienie przestrzeni baru. Spike Aka Tamse wpadł z puchami również do młodszego braciszka Kity Koguta i fala tsunami niosąca za sobą litry farby przelała się niemalże po każdej białej ścianie wnętrza. Za plecami błyszczą się butelki pełne bursztynowych cieczy.

Po co To wszystko?

Często używamy słowa TIKI, jednakże winni Wam jesteśmy dokładniejsze wyjaśnienie genezy tego słowa i całej historii, która za nim stoi.
Forma owego przekazu będzie frywolna jak Daiquiri sączone na hawajskiej plaży pośród szumu fal i dźwięków ukulele. Będzie to komiks.
Co tydzień odkrywać będziemy kolejne odcinki, przenoszące nas do czasów, kiedy powstawała i ewoluowała jedna z najbardziej charakterystycznych i barwnych kultur na świecie, która opanowała całe Stany Zjednoczone na ponad 40 lat.

Rozpocznijmy przygodę…

ODCINEK I – Prohibicja

Praktycznie każdy kraj na świecie się z nią zetknął, ale słysząc to przerażające słowo myśli kierujemy w stronę Stanów Zjednoczonych. Właśnie tam w 1920 roku podpisano dokument, który zakazywać miał produkcji i dystrybucji napojów alkoholowych. Jaki był tego rezultat?
Hotele zwane więzieniami zwiększyły obłożenie z 4 tysięcy więźniów do 26 tysięcy. Umarło amerykańskie gorzelnictwo, będące kołyską miksologii i barmaństwa światowego. Gangi Ala Capone i innych twardzieli zaczęły zarabiać miliardy dolarów na przemycie alkoholu. Uwaga, teraz najlepsze – współczynnik alkoholizmu, który wynosił dotychczas około 10%-15% wzrósł o kolejną „dyszkę”.

Nie ma natomiast tego złego co by na dobre nie wyszło. Ale o tym dowiecie się w kolejnych odcinkach…

Komiks – ODCINEK I – Prohibicja

Kogut zapiał po raz drugi, czego następstwem jest KITI. Ale o tym już wiecie, a ja nie chcę się powtarzać. Każdego dnia rozkładamy przed Wami skrzydełka, zapraszając do środka, częstując rumem i koktajlami. Aby stworzyć warunki do kontemplacji nad tym wyjątkowym destylatem z trzciny cukrowej, który w naszym kraju staje się coraz popularniejszy zadbaliśmy o dużą ilość wyspiarskich akcentów. Wojtek wyrzeźbił nam totem i głowę koguta, z którego leje się granita o smaku Painkillera. Paweł i Krzysiek z Gildii Dzikich Rzemieślników zbudowali nam piękny, „poplątany” ogródek i dzielnie realizują wszystkie równie „poplątane” pomysły na wypełnienie przestrzeni baru. Spike Aka Tamse wpadł z puchami również do młodszego braciszka Kity Koguta i fala tsunami niosąca za sobą litry farby przelała się niemalże po każdej białej ścianie wnętrza. Za plecami błyszczą się butelki pełne bursztynowych cieczy.

Po co To wszystko?

Często używamy słowa TIKI, jednakże winni Wam jesteśmy dokładniejsze wyjaśnienie genezy tego słowa i całej historii, która za nim stoi.
Forma owego przekazu będzie frywolna jak Daiquiri sączone na hawajskiej plaży pośród szumu fal i dźwięków ukulele. Będzie to komiks.
Co tydzień odkrywać będziemy kolejne odcinki, przenoszące nas do czasów, kiedy powstawała i ewoluowała jedna z najbardziej charakterystycznych i barwnych kultur na świecie, która opanowała całe Stany Zjednoczone na ponad 40 lat.

Rozpocznijmy przygodę…

ODCINEK I – Prohibicja

Praktycznie każdy kraj na świecie się z nią zetknął, ale słysząc to przerażające słowo myśli kierujemy w stronę Stanów Zjednoczonych. Właśnie tam w 1920 roku podpisano dokument, który zakazywać miał produkcji i dystrybucji napojów alkoholowych. Jaki był tego rezultat?
Hotele zwane więzieniami zwiększyły obłożenie z 4 tysięcy więźniów do 26 tysięcy. Umarło amerykańskie gorzelnictwo, będące kołyską miksologii i barmaństwa światowego. Gangi Ala Capone i innych twardzieli zaczęły zarabiać miliardy dolarów na przemycie alkoholu. Uwaga, teraz najlepsze – współczynnik alkoholizmu, który wynosił dotychczas około 10%-15% wzrósł o kolejną „dyszkę”.

Nie ma natomiast tego złego co by na dobre nie wyszło. Ale o tym dowiecie się w kolejnych odcinkach…